Żyjemy w wieku informacji. Informacja jest tym co decyduje zarówno o losach świata, jak i możliwościach rozwoju jednostki.
Dostęp do informacji w XXI wydaje się być tak szeroki jak nigdy wcześniej. Media, internet, to wszystko tworzy przed nami obraz komunikacji oraz dostępu do wiedzy jak nigdy wcześniej.

Jednak wszyscy zauważamy, jak bardzo przepływ informacji może być kontrolowany oraz manipulowany przez media.
Tam, gdzie należało by szczególnie dbać o obiektywizm i prawdę – czyli w mediach przekazujących informacje – dziś informacja jest filtrowana oraz przetwarzana często w taki sposób, który w efekcie końcowym tworzy wypaczony obraz świata – ograniczając tym samym naszą wiedzę. A nie mając dobrych informacji, nie da się podejmować dobrych i trafnych decyzji.

Co jednak, gdybyśmy mieli narzędzie, które pozwoli każdemu z nas, badać niezależnie dowolne tematy i weryfikować dowolne informacje?

Obraz świata serwowany nam w mediach możemy zastąpić wiedzą o wszechświecie, jakiej zdobywanie umożliwia percepcja pozazmysłowa metodą Remote Viewing. Jak to możliwe, o tym dalej.

Geneza Remote Viewing

W latach 70tych, w czasach Zimnej Wojny, podczas konfliktu na linii USA-ZSRR, Stany Zjednoczone rozpoczęły program badań, a następnie utworzyły tajną jednostkę wojskową, której zadaniem było używanie percepcji pozazmysłowej dla celów wywiadowczych.
Chciano bowiem stworzyć idealnego szpiega, który nie narażając się na pojmanie na terytorium wroga, mógłby bezpiecznie z rodzimego terytorium badać co przeciwnik ma w swoich placówkach wojskowych etc.

Dzięki amerykańskiej ustawie o jawności informacji, w 1990 roku, świat dowiedział się o prowadzonym programie badań nad Remote Viewing, objętym kryptonimem Stargate, o czym dziś możemy przeczytać chociażby na oficjalnych stronach żołdowych USA.

W1995 roku program Stargate został oficjalnie zamknięty. Oficjalnie z powodu “braku jego skuteczności” – co dla każdego badacza i praktyka Remote Viewing jest oczywistą bzdurą.
W rzeczywistości bowiem chodziło o fakt, iż jawne paranie się przez wywiad wojskowy USA percepcją pozazmysłową było po prostu bardzo niewygodnym tematem. Rozwiązaniem było więc oficjalnie zakończenie programu Remote Viewing i przypięcie mu łatki “nieskutecznego” aby zmniejszyć zainteresowanie opinii publicznej, a następnie… zaczęto w ramach prywatnych kontraktów korzystać z usług prywatnych firm, zajmujących się Remote Viewing, składających się często z byłych uczestników wojskowego programu RV.

Dzięki częściowemu odtajnieni informacji, wielu badaczy Remote Viewing z współpracujących z wojskiem, miało jednak w końcu możliwość zacząć opowiadać o niektórych swowich doświadczaniach oraz dzielić się wynikami swoich badań.
Trzeba Wam bowiem wiedzieć, że nim Remote Viewing trafiło pod skrzydła wywiadu, było pierwotne programem badawczym grupy pasjonatów, prowadzących swoje badania nad wykorzystaniem percepcji pozazmysłowej przy Instytucie Stanford. Byli to między innymi Ingo Swann, którego uznaje się ojca pojęcia Remote Viewing, czy Russell Targ.
Ingo Swann określenia Remote Viewing użył po raz pierwszy w 1971 roku, aby nadać dotychczasowemu pojęciu “jasnowidzenie” bardziej neutralnego, naukowego wydźwięku. Stworzono przy tym szereg procedur, które miały za zadanie uczynić ów proces percepcji pozazmysłowej bardziej obiektywnym i naukowym.
Badaniami Ingo Swanna i reszty zespołu zainterweniowało się Wojsko w 1974 roku, by ostatecznie w 1978 powołać tajną wówczas jednostkę w stanie Meryland w Fort Meade stosującą Remote Viewing to celów wywiadowczych.

Tyle historii.
Dla nas ważnym jest fakt, że szczęśliwym tokiem wydarzeń informacje o badaniach oraz sukcesach użytkowania Remote Viewing stały się na tyle jawne, abyśmy my, niezależni badacze, mogli do nich dotrzeć i co najważniejsze – wykorzystać je.

Na czym polega procedura Remote Viewing

Remote Viewing rożni się w kilku zasadniczych punktach od tradycyjnego, szeroko pojętego jasnowidzenia.

1. W Remote Viewing celom badania nadaje się kilku-cyfrowe oznaczenia, a następnie osoba Remote Viewera otrzymuje jedynie numer, jaki stanowi “namiar celu”. Osoba postrzegająca więc nie wie co bada. Jej zadaniem w trakcie trwania sesji jest opisywanie wrażeń jakie odbiera z celu. W ten sposób stworzono narzędzie które daje obiektywną pewność, że wiedza o celu płynie faktycznie ze zdolności percepcji pozazmysłowej a nie jest na przyklap zasugerowana lub wynika z domyślenia się drogą dedukcji danej informacji.

2. W Remote Viewing istnieje podział zadań na osobę Remote Viewera czyli osobę postrzegającą, oraz osobę Monitorująca, której zadaniem podczas trwania sesji jest zadawać niesugerujące pytania, pozwalające doprecyzowywać informacje.
Odkryto bowiem, że jednaną z największych przeszkód percepcji pozazmysłowej bywa nad-aktywność lewej półkuli mózgu, która snuje domysły i stara się “wygłówkować” odpowiedź. Tymczasem jak się okazuje – to właśnie to najbardziej zaburza faktyczną zdolność percepcji pozazmysłowej. Dlatego w Remote Viewing podczas sesji osoba postrzegająca jest odciążana z konieczności analizowania na bieżąco informacji i może skupić się na postrzeganiu oraz opisywaniu, zaś analizą zajmuje się Monitor.
Oczywiście po zakończeniu sesji nic nie stoi na przeszkodzie aby także Remote Viewer brał udział w analizowaniu uzyskanych informacji.

3. Trzecim filarem jest wykonywanie kilku niezależnych sesji Remote Viewing jednocześnie.
W ich ramach jedna osoba monitorująca może mieć niezależny kontakt z kilkoma niezależnie dbającymi dany cel Remote Viewerami. Daje to możliwość dodatkowej weryfikacji, oraz porównywania zebranych podczas sesji materiałów i porównania ich punktów wspólnych.

W ten oto sposób stworzono podstawy ogromnie efektywnego systemu badań, przy użyciu percepcji pozazmysłowej.

Remote Viewing – wgląd w wszechświat

Jak się okazuje w Remote Viewing ani czas ani przestrzeń nie są ograniczeniem.
Była to jedna z przyczyn, które zachwiały wojskowym programem Remote Viewing, ponieważ początkowo zakładano wykorzystanie RV jedynie do prostego, przyziemnego zadania zwiadu rzeczywistości materialnej przy pomocy metod percepcji pozazmysłowej.
Tymczasem podczas praktyki okazało się, że zbytkownie Remote Viewing, generalnie rozwija percepcję oraz daje dostęp do nieoczekiwanych wówczas wglądów – możliwości percepcji w czasie jak i przestrzeni.
Ponadto niektórzy Remote Viewerzy w swoich sesjach zaczęli napotykać rożnego rodzaju, niespodziewane elementy wizji jak tajemnicze obiekty w przestrzeni, lub rożnego rodzaju istoty, nie będące ewidentnie ludźmi. Stało się to niewygodnym tematem, gdyż okazało się, ze rozwój Remote Viewing, prowadzi do odkrywania przez praktykujących dużo szerszej rzeczywistości niż miał na to ochotę wówczas wywiad czy wojsko. Nie wiedziano bowiem co z tym fantem zrobić, a uwzględnianie tego w raportach, starając się o dalsze fundusze, było cokolwiek kłopotliwe.

Tak też “niechcący” odkryto ogromny potencjał Remote Viewing, który moim zdaniem może dać ludzkości ogromną przewagę a każdemu rozwijającemu te zdolności człowiekowi może dać narzędzie rozwoju osobistego zarówno w zakresie zdolności percepcji (gdyż praktyki te rozwijają także percepcję i inne korzystne cechy użytkowane na co dzień, nie tylko w czasie trwania samej sesji RV) jak również dzieki uzyskiwanemu wglądowi, pozwolić na realizację różnych osobistych celów.

Remote Viewing w Polsce

W Polsce nigdy nie prowadzono z tego co wiem badań nad wykorzystaniem Remote Viewing, aż do 2000 roku kiedy to jako pierwszy zebrałem grupę pasjonatów, by wspólnie sprawdzić, czy przeciętny człowiek jest w stanie oponować zdolności Remote Viewing.
Wyniki były mówiąc krótko – zaskakująco inspirujące, gdyż w krótkim czasie metodami Remote Viewing udało się nam pozyskiwać weryfikowalne, pozytywne wyniki, oraz także bardziej niesamowite, metafizyczne informacje z podróży pozaziemskich.

Obecnie prowadzę regularne zajęcia, szkoląc grupy Remote Viewerów dzięki ponad 20letniemu doświadczeniu w tej dziedzinie.
Informacje o zajęciach znajdziesz tutaj:

https://wcentrumrozwoju.pl/kursy-online/szkolenie-remote-viewing-regularne-zajecia-online

Serdecznie zapraszam wszystkie osoby pragnące wziąć udział w wielkiej przygodzie odkrywania i rozwoju dzięki Remote Viewing.

Jakub Qba Niegowski
wCentrumRozwoju.pl

0 Komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *